Przejdź do głównej zawartości

Posty

Hades & Killing Skills - Świattło (Recenzja Przedpremierowo/premierowo)

I. Wprowadzenie Zaczynając od początku, pierwszym takim podejściem do twórczości Hadesa była dla mnie na pewno HIFI Banda z albumem 23:55 . Sam koncept oldschoolowości którą od zawsze lubiłem sprawiła, że płyta w środowisku hip hopowym stała się płytą kultową. Nie mam tutaj jakiegoś krytycznego zastrzeżenia ponieważ album ten powtarzałem wiele razy, co dało mi jakieś pojęcie o tym kto jest kim z czwórki osób znajdujących się w składzie ( Diox,Hades,Czarny,Dj Kebs ). Sama charakterystyczność barwy głosu Hadesa oraz szersze podejście do tematów otaczających artystę, pokazało, że w 2012 roku udział gościnny na POE ( Projekt Ostry Emade ) było czymś realnym i czymś co sprawiło, iż Ostry jak i Hades mają tą specyficzną chemię łączącą tak różne, a za razem wyjątkowe podejścia do rapu i tekstów przekazywanych nam, słuchaczom. Nie trzeba było czekać bo 2013 roku dostaliśmy płytę O.S.T.R.'a wraz z Hadesem o nazwie HAOS . Był to klasyczny powrót do brzmień z la...

Dwa Sławy Dandys Flow - Recenzja PREMIERA !

Zacznijmy od początku. Od czasu wydania Ludzi Sztosów w 2015 roku świat Dwóch Sław zyskał diametralnych zmian. Decyzja o pozostaniu przy jakże rozpoznawalnym flow oraz wskoczenia w rytm elektroniczno-nowoczesnych bitów pokazało skutki tego jak starzy gracze mogą wspiąć się na szczyt, a co za tym wyprzedzić młodą konkurencję.  Po ''Do Ryma'' aż do ''Człowieka Sztosa'' płyta dawała nam mega kopalnie hashtagów, nawiązań, zabawy z flow oraz odmiennego podejścia do sytuacji otaczającej Astka i Rado Radosnego. Czy po dwuletniej przerwie udało się raperom dorównać, a za razem przebić Dandys Flow Ludzi Sztosów? Oczywiście, że tak! Dandys Flow jest materiałem który w pewnym sensie bardzo mocno różni się od klimatu z poprzedniego albumu . Mimo, iż nadal posiadamy tu rewolucję na linii bity - flow, ♯, humor to płyta sprawia wrażenie bardziej stonowanej, uporządkowanej i spójnej. Oczywiście nie zabraknie tu cykaczy, elektroniki, bengerów i...

SONAR Pętle (recenzja) + moja subtelność gatunkowa w Polsce

 I. Wprowadzenie       Przesłuchując przeróżne stacje radiowe staram się znaleźć coś co przyciągnie mój słuch na dłuższą chwilę. Mozolne przeszukiwania w pewnym stopniu dają pożądany prze ze mnie efekt jednak większość tego co mógłbym wysłuchać bywa zalewem czystej komercji lub hitów z lat 80/90. Nie chciałbym tutaj obrazić legendarnych utworów, szczególnie tych zagranicznych jednak powtarzanie tego samego do znudzenia bywa mocno irytujące. Większość młodych ludzi w tym ja, starają się unikać takich stacji i wprowadzać co raz częściej swoje innowacje. Jedną z nich okazują się kawałki na płytach, nośniki pamięci czy też usługi streamingowe typu : Spotify, TIDAL itp. Jak się okazuje jest to znakomite rozwiązanie które daje pole popisu do kreatywności. Zastanawiacie się pewnie teraz czym jest ta kreatywność? Przecież złożenie swojej playlisty lub zgranie ulubionych piosenek to nic wielkiego... A więc wyjaśniam.   Usługi streamingowe często dają na...